Gryf, czyli od czego zależy komfort grania
Gryf gitary to najważniejsza część składowa. To od niego zależy komfort i wygoda grania na instrumencie.
Do tej pory grałem tylko na klasycznych, 6 strunowych instrumentach, dlatego ciężko jest mi coś powiedzieć o różnicach między gryfami RG7 620 czy RG 1527. Z pewnością jest inny, niż gryf Ibanez Jem, ale wszystko jest inne niż w Ibanez Jem - nawet tremolo, które teoretycznie jest identyczne, a posiada tylko jedno dodatkowe siodełko.

Na forum Sevenstring.org znalazłem piękną wypowiedź kolegi, który tak podsumował gryf w Ibanezie RG7620:
7620 have the Wizard 7 neck. I love the 7620 - it's like the RG550 of seven strings.
(luźne tłumaczenie moje:) 7620 posiada gryf typu Wizard7. Za to właśnie kocham 7620 - jest taki jak Ibanez RG550 w wydaniu siedmio strunowym.
Gryf w modelu RG7 620 to Wizard 7:
- Skala/długość: 648mm/25.5"
- Szerokośc przy siodełku: 48mm
- Szerokośc przy ostatnim progu: 66mm
- Grubość przy 1 progu: 19mm
- Grubość przy 12 progu: 21mm
- Radius: 430mm
Gdy teraz porównuję parametry gryfów w nowych medelach takich jak RG1527, wyglądają identycznie. Jednak na rożnych forach koledzy mówią, że jednak trochę się różnią. Nie mam jak porównać, więc się nie wypowiem.
Gryf do korpusu jest przymocowany za pomocą czterech dużych śrub osadzonych w bardzo wygodnie wyprofilowanym kopytku.
